Możemy pochwalić się zmianami i przedstawić najnowsze projekty w firmie Digideo.

Ostatnie miesiące były bardzo pracowite pod względem nowych projektów: kilka usług konsultingowych, kilka optymalizacji sklepów i tworzenie nowych w pełni dopasowanych do wymagań klienta stron internetowych oraz  sklepów. Zapraszamy do obejrzenia strony  z naszym portfolio.

Najciekawsze najnowsze projekty, które zostały opublikowane wczoraj przedstawiam poniżej:

  • analiza techniczna i optymalizacyjna sklepu Porto BR – brazylijskiej firmy, produkującej piękne stroje kąpielowe i plażowe. Sklep oparty na systemie e-commerce Magento.  Zapraszamy do zapoznania się z naszą usługą optymalizacji sklepów internetowych – tutaj

najnowsze projekty i zmiany w Digideo firma konsultingowa

 

  • zbudowanie nowej strony korporacyjnej dla ETL Warszawa, spółki doradztwa podatkowego i księgowego, należącej do grupy ETL. Strona oparta na cmsie w pełni dopasowanym do wymagań klienta. Strona ma trzy wersje językowe. Pracujemy przez kolejny miesiąc nad tłumaczeniami oraz optymalizacja pod wyszukiwarki z analizą słów kluczowych. Kolejnym etapem będzie kampania e-marketingowa i dodawanie nowych funkcjonalności do serwisu – np. social media, extranetu, sklepu, etc.

Obecnie pracujemy nad nowymi sklepami i marketami sklepów, które zostaną opublikowane w przyszłym roku.

Dodatkowo opiekujemy się dwoma markami produktowymi i zarządzamy nimi w postaci outsourcingu.

Czyli kolejna zmiana w Digideo –  świadczymy usługi outsourcingowe zarządzania marką. Jeśli chcesz uzyskać więcej informacji, prosimy o telefon – +48791045957.

Budujemy sklep online – jest decyzja i co dalej?

Bardzo często firmy, które prowadzą standardowy offline’owy sklep myślą o rozszerzeniu kanałów sprzedaży. Sklep internetowy jest jedną z form.start z e-commerce

Należy zacząć od odpowiedzi na kilka pytań:

  1. Czy zawsze jest to dobre rozwiązanie? W Polsce jest kilkadziesiąt tysięcy takich sklepów? Jak się wyróżnić? Jak klient może nas znaleźć w tym gąszczu? Budujemy sklep online z unikatową ofertą czy kopia offlinowego sklepu?
  2. Czy nie będzie to kanibalizowaniem normalnego stacjonarnego sklepu?
  3. Jaką strategie zbudować, żeby to nie była konkurencja, a piękne dopełnienie naszej obecnej działalności?
  4. Czy stać nas będzie na promocję online?
  5. Ile czasu i jakie koszty są związane z obsługą takiego sklepu? czy możeny użyć naszych pracowników do obsługi?
  6. Czy powinniśmy od samego początku i czy można połączyć sklep z naszym systemem księgowym, fakturowym, magazynowym?
  7. Czy myślimy o poszerzeniu naszej działalności na serwisy aukcyjne i social network? itd…
  8. Czy wykonujemy w pełni dopasowany sklep internetowy, czy korzystamy z gotowych aplikacji lub platform e-commerce? Może to nam wystarczy?

Z mojego doświadczenia okazuje się, że właściciele przyszłych sklepów zapominają o zadaniu i odpowiedzi na powyższe pytania. Sama decyzja, że budujemy sklep online nie wystarczy, bo wokoło jest całe mnóstwo podobnych sklepów, a wiele z nich bankrutuje po pół roku działalności.

Wiem, że może to wynikać z braku znajomości tematu i wiedzy.

W trakcie budowy sklepu internetowego może mieć to kluczowe znaczenie przy wyborze rozwiązania i związanymi z nim potrzebnymi inwestycjami.

Zgłaszają się do mnie też takie firmy, które chcą po prostu zbudować sklep, ale nie wiedzą jak podejść do tego tematu. Oto kroki, jakie podejmujemy:

  1. Na początku zaczynamy od analizy potrzeb klienta odnośnie budowy sklepu internetowego (konsulting strategiczny, taktyczny i operacyjny), która doprowadza do stworzenia specyfikacji zapytania ofertowego.  Nie trzeba chyba dodawać, że zaangażowanie do projektu zespołu konsultantów o tak dużych kompetencjach i ekspertyzie będzie miało istotny wpływ na koszty. Ten element może mieć jednak kluczowy wpływ na sukces całego projektu.
  2. Kolejnym etapem jest znalezienie najlepszego rozwiązania e-commerce dla klienta, dostosowanego do jego budżetu i planów na przyszłość.
  3. Bez informacji o budżecie i planach nie ma mowy o przedstawieniu rozwiązania. Tutaj potrzebna jest nić zaufania biznesowego.

Nie da się wykonać przysłowiowego „mercedesa” z budżetem na „malucha”.

Po przedstawieniu rozwiązania zaczynamy planować projekt budowy sklepu internetowego. Oto zakres prac potrzebnych do wykonania sklepu internetowego:

  1. Licencje (system operacyjny, baza danych, aplikacja, hosting)
  2. Prace analityczne (lub osobno analityczne i usability)
  3. Prace graficzne (szablon, logo, animacje, bannery, itp.)
  4. Prace webmasterskie (cięcie grafik do HTML, składanie serwisu)
  5. Prace programistyczne (w tym integracje z zewnętrznymi systemami księgowymi, magazynowymi, aukcjamo online, płatnościami, analitycznymi, etc.)
  6. Testy wydajnościowe i funkcjonalne
  7. Badania z użytkownikami (o ile taki element jest zakładany)
  8. SEO
  9. Promocja i reklama serwisu
  10. Kierowanie projektem (procentowy składnik sumy wcześniejszych wartości)

A teraz zacytuję artykuł Pawła Szymczyka z magazynu Proseed nr 5/11 str. 10, który przedstawia koszty wykonania skrojonego na miarę sklepu bez wykorzystania darmowych aplikacji i szablonów, chcąc w ten sposób uzmysłowić koszt „mercedesa” e-commerce:

Profesjonalne wdrożenie eCommerce w firmie będzie z kolei wymagać w przybliżeniu (mam na myśli ilość miesięcy roboczych, a nie czas wykonania):

  • 1 miesiąc pracy projektanta interakcji
  • 1 miesiąc pracy specjalisty usability
  • 1 miesiąc pracy zespołu kreatywnego nad grafiką
  • 1 miesiąc pracy webmastera nad cięciem grafiki i jej testowaniem pod różnymi przeglądarkami
  • 2 miesiące pracy programisty nad wdrożeniem dedykowanych modułów
  • 1 miesiąc pracy programisty nad integracjami z systemami zewnętrznymi
  • 1 miesiąc pracy testera
  • 1 miesiąc pracy programisty na wprowadzenie poprawek
  • 1 miesiąc pracy project managera
  • 1 miesiąc pracy programisty na poczet przyszłych modyfikacji systemu – utrzymanie sprawności działania

Zaangażowanie zespołu, który zapewni zrealizowanie wszystkich wymienionych punktów to łącznie 11 miesięcy roboczych. Biorąc pod uwagę wynagrodzenie w branży i koszt utrzymania miejsca pracy (uśredniając powiedzmy, że to koszt dla firmy 8000 zł), to jak widać koszt wdrożenia wynosi już 88 000 zł. Nie ma w tym magii, każda wartość generowana dla klienta ma swoją cenę. Jeśli klient oczekuje wysokich parametrów związanych z jakością, niezawodnością, innowacyjnością – dostarczenie ich musi bazować na budowaniu szerokich kompetencji, a to wiąże się z kosztami.

Na drugiej szali znajduje się sklep internetowy zbudowany na darmowym osCommerce czy Opencart:

  1. klient wie czego chce i oczekuje zbudowania prostego sklepu bez integracji z zewnętrznymi systemami
  2. 2 tyg. pracy programisty nad dostosowaniem aplikacji do wymagań klienta
  3. 2 tyg. pracy nad skrojeniem i dostosowaniem szablonu sklepu
  4. następne 6 miesięcy pracy nad usuwaniem pojawiających się usterek sklepu związanym z Open Source aplikacji sklepu.
  5. 2 tygodnie – zarządzanie projektem

Biorąc pod uwagę założenie 8000 PLN jako średni koszt pracownika – cena takiego prostego sklepu – to 12000 PLN netto plus dodatkowe koszty, które mogą pojawić po upływie gwarancji ( średnio 2-3 miesięcznej gwarancji)

Mam nadzieję, że ten artykuł okaże się przydatny przy podejmowaniu decyzji, czy budujemy sklep online czy może spróbujemy innego rozwiązania jak aukcje, czy platformy e-commerce.

Zapraszamy do skorzystania z naszych usług Digideo firma konsultingowa w e-commerce

Nastolatki to bardzo ważna grupa docelowa, chociaż zakupy przez internet mogą być wykonywane tylko przez dorosłych lub za ich zgodą.

Pokolenie to stanowi największą grupę konsumentów w Polsce. Co istotne, grupa ta jest też najbardziej zróżnicowana ze wszystkich.

Dla nastolatków Internet jest tym, na czym znają się najlepiej.  PC, laptop, komórka czy ostatnio tablet towarzyszą im od najmłodszych lat.

nastolatki jako grupa docelowa

Ponieważ jest to najbardziej wyedukowana pod względem używania Internetu oraz komputerów grupa, mniej standardowe działania marketingowe są najbardziej pożądanymi. Dlaczego, bo:

  • Internet odgrywa dla dzisiejszych nastolatków taką rolę, jak telewizja dla pokolenia ich rodziców, z tą różnicą, że telewizja narzuca jednorodność, a Internet – różnorodność.
  • Nastolatki dowiadują się, co kupować, co jest modne, a co nie, z dwóch źródeł: od swoich rówieśników oraz z Internetu. Firma, która pragnie dotrzeć do pokolenia tak dobrze znającego się na komputerach oraz Internecie, musi koniecznie posiadać bardzo dobrze zaprojektowaną i przemyślaną stronę internetową, z rozbudowaną wyszukiwarką i dobrze otagowaną zawartością witryny. W tym wypadku trafienie w gust grupy docelowej jest kluczowe i może zapewnić firmie darmową promocję poprzez rekomendacje i marketing szeptany stosowany przez samych klientów, co ma świetne zastosowanie w social media.
  • nastolatki szybko się nudzą i przede wszystkim szukają rozrywki. Dlatego różne formy virali, gier, konkursów są bardzo pożądane dla tej grupy docelowej
  • nastolatki namawiają rodziców, a przede wszystkim matki do zakupów ( 80% zakupów jest dokonywanych przez kobiety)

Czyli siła leży po ich stronie. Poza tym za kilka lat staną się dorosłymi i fajnie by było utrzymać tą relację.