Zakładanie firmy – dlaczego warto się zastanowić i realizować własne pomysły – to pytanie pojawiło się ostatnio dość często wśród moich znajomych, którzy pracują u kogoś, w korporacjach i gdzieś tam drzemie w nich fajny pomysł na biznes lub chęć bycia wolnym.

Co to jest biznes?

Mówimy masę zdań ze słowem biznes i coś w tym jest: „To nie twój biznes, nie wtrącaj się”, „ma do Ciebie biznes”, czyli mam sprawę, itd.

W naszym polskim społeczeństwie do tej pory jest cała masa dziwnych zabobonów i skojarzeń związanych z biznesem: „pierwszy milion zarabia się na oszustwie”, „polski przedsiębiorca to oszust”, „w Polsce nie da się robić biznesu”,” o, masz biznes, to jesteś bogaty”, etc.

Warto zastanowić się, co dla Ciebie oznacza mieć swój biznes: czy mieć swoją przestrzeń, gdzie realizujesz pomysły, czy być na swoim i utrzymywać się z własnej pracy bez szefa nad sobą, czy może tworzyć jakieś usługi lub przedmioty, które ułatwiają ludziom życie lub dają rozrywkę, a przy okazji dają Ci dochód, rozwój, lub może zatrudniasz ludzi, którzy na Ciebie pracują, a Ty zajmujesz się już innym swoim pomysłem.

To jest pierwszy etap – własna uczciwa odpowiedź, czym dla mnie jest biznes.

Drugi etap to już zastanowienie się i zbieranie informacji, jak zacząć własny biznes, jakie poczynić kroki, jakie są formy i modele biznesowe, czy mogę pracować u kogoś i prowadzić biznes, jak zdobyć finansowanie, a może zastanowić się, ile muszę zaoszczędzić, aby wystartować.

Drugi etap – produkt i usługa. WOW! Nikt tego nie ma.

Ten etap jest bardzo ważny. Żyjemy w globalnym świecie, gdzie jest cała masa podobnych usług i produktów. Ale wciąż powstają nowe, lepsze, bardziej ekologiczne, łatwiejsze w użytkowaniu, ładniejsze, ciekawsze, etc.

Tak, to jest zadanie dla Ciebie – odpowiedz sobie jaki jest/będzie Twój produkt,usługa, czym będzie się wyróżniał, co da Twoim klientom innego niż ma cała reszta.

Można zrobić analizę SWOT – czyli taki fajny kwadrat podziału cech – siła i słabość produktu versus możliwości i obawy. To oczywiście będą Twoje subiektywne oceny, ale trzeba od czegoś zacząć. Poczytaj na temat tego narzędzia w necie. Jest uniwersalne i bardzo pomaga w analizie sytuacji i otoczenia firmy. Na pewno wielokrotnie wrócisz do niego. Wiem, że osoby po studiach marketingowych czy ekonomicznych zarzucą mi, że to nic nowego. Wierzcie, że naprawdę mimo wiedzy, większość z nas zapomina o tym prostym narzędziu w biznesie.

analiza swot

Trzeci etap – to grupa docelowa klientów

Naprawdę trzeba zanalizować naszych potencjalnych klientów, kim oni są, czym się interesują, gdzie mieszkają, jaki model rodziny preferują i trendy na rynku. Np. siła nabywcza 80% naszych rodaków nie pozwala na drogie rzeczy, więc czy mój produkt jest unikalny i tani, czy unikalny i drogi. Społeczeństwo się starzeje, a może moje usługi są dla tych ludzi. To oznacza trend wzrostowy dla mojego biznesu, chociaż starsi ludzie nie są skłonni do wydawania pieniędzy. Jak ich przekonać, co mam do zaoferowania, itd…

Czwarty etap – otoczenie, rynek, prawo, podatki

Polska to 36 milionów obywateli, a może mój produkt trafić może za granicę, może da się go sprzedawać globalnie, np. aplikację na komórki, gry. A może wolę lokalny biznes, kawiarenkę, usługi geodezyjne i potrzebuję zupełnie innego typu działalności. A może mój biznes potrzebuje licencje, uprawnienia na działalność, np. szkolenia BHP, uprawnienia architektoniczne. Trzeba to wiedzieć już na wstępie.

Czy mój biznes potrzebuje biznes planu?

Tutaj są zdania podzielone. Ja uważam, że taki dokument jest ważny, bo daje kierunek i więcej świadomości o kosztach, zyskach, planowaniu biznesowym, kiedy powinniśmy wyjść na prostą i przestać inwestować tak bardzo. Pamiętaj pierwsze lata to naprawdę inwestycja – czasu i pieniędzy. Co jest największą bolączką małych firm w Polsce, gdy masz co miesiąc płatności ZUS, podatków i opłat związanych z działalnością firmy, która dopiero się rozkręca i zdobywa klientów.

Biznes plan pokazuje twoje plany rozwoju, jak również może pomóc w zdobyciu finansowania zewnętrznego z banków czy aniołów biznesu, a może z funduszy Unii Europejskiej.

Piąty etap – księgowość, VAT, urzędy

Nasz rząd przygotował platformę ceidg.gov.pl, gdzie bardzo szybko zarejestrujesz firmę, potem zastanowić się trzeba czy chcesz być płatnikiem VAT. Tam też jest sporo informacji na temat różnych typów działalności

Jeśli masz potrzebę, możemy pomóc w wyborze odpowiedniej formy działalności, formy opodatkowania wraz z nami współpracującymi doradcami podatkowymi. Po prostu skontaktuj się z nami, gdy przejdziesz już te 3 wcześniejsze kroki sam.

Po zarejestrowaniu działalności możesz przez jakiś czas prowadzić sam księgowość lub zlecić to od razu firmie zewnętrznej. Jest cała masa ciekawych programów księgowych online, które w łatwy sposób pomogą zaksięgować poprawnie faktury.

Ale nadal trzeba pilnować płynność finansową firmy.

Co to jest płynność finansowa?

Płynność finansowa jest to zdolność podmiotu do wywiązywania się (spłacania) w terminie najbardziej wymagalnych (krótkoterminowych) zobowiązań (np. związanych z zapłatą kontrahentom za wyroby i usługi, wypłatą wynagrodzeń, itp). (Wikipedia).

To jest jeden z ważniejszych wskaźników w biznesie szczególnie w fazie początkowej 2-5 lat.

I bolączka mikro i małych przedsiębiorstw, które czasami nie mają wpływów przez kilka miesięcy.

Podsumowując własny biznes ma swoje plusy i minusy:

1. wolność od szefa versus brak pewności dochodowej

2. stały dochód versus możliwość nieograniczona wzrostu dochodu

3. kreowanie czyjegoś produktu versus mój własny produkt, usługa – unikalny

4. 8-12 godzin pracy versus 4-24 godziny pracy:) dlaczego taki rozdźwięk? Bo na swoim pracujesz 24 godziny na dobę czasami, a czasami 4 godziny.

5. ograniczony rozwój versus nieograniczony rozwój, gdy masz fundusze

i oczywiście nie każdy nadaje się na prowadzenie biznesu. Naprawdę decyzja o przejściu na swoje musi być bardzo poważna.

To nie jest łatwy chleb.

My jesteśmy po to, aby pomagać właśnie małym firmom, które nie muszą znać się na wszystkim, ale świat od nich tego wymaga.

Po 3 latach prowadzenia biznesu nauczyłam się jednego – warto pytać i prosić o pomoc, poradę osoby, które prowadzą biznesy. One już to przeszły i mogą coś dobrego podrzucić, pomóc szybko rozwiązać problem.

Może trzeba zastanowić się, czy przed założeniem własnego biznesu, nie warto zostać członkiem jakiś kół, stowarzyszeń biznesowych i pochodzić trochę na różne konferencje, spotkania, aby poczuć ten klimat.

Ja tak zrobiłam. Dało mi to bardzo dużo inspiracji i pomysłów na biznes, a także kontaktów biznesowych.

Pamiętaj też, że każdy z nas ma inną drogę i kopiowanie czyichś ścieżek nie jest dobre. Twój biznes ma przynosić wartość Twoim klientom i Tobie, bo to nie jest fundacja. Czasami trafisz na takich klientów, którzy będą chcieli, abyś pracował za darmo. Po jakimś czasie nauczysz się ich odrzucać lub edukować.

Nic nie ma za darmo. Nawet Google nie jest za darmo, bo śledzi Twoje poczynania w necie i na tym zarabia.

Na koniec życzę dobrych pomysłów i dobrych decyzji.

Do odważnych i kreatywnych świat należy!

Od 21 kwietnia tylko strony responsive design będą poprawnie pokazywane w Google.

Google w ten sposób chce zmusić właścicieli witryn do dostosowania ich do innych urządzeń niż PC czy laptop, takich jak smartfon, tablet, zegarek czy konsola do gier.

To jest bardzo nieciekawa wiadomość dla właścicieli. Praktycznie trzeba wykonać nowy szablon, nowy układ i zaplanować inną treść na mniejsze urządzenia.

Okazuje się, że Google będzie przesuwał automatycznie takie strony na niższe pozycje w wyszukiwarce.

Chodzi o:

  1. lepsze doświadczenia użytkowników urządzeń mobilnych wyszukiwarki Google. Strona responsywna ułatwia obejrzenie zawartości strony
  2. lepsza użyteczność – odpowiednie przyciski, menu, prostsza nawigacja, lżejsza strona, etc. – sprawdź nasz audyt użyteczności
  3. łatwiejsza obsługa formularzy, sklepów na takich urządzeniach.

Czyli praca jaką wykonali właściciele firm przez kilka lat może zostać szybko zniszczona.

Trochę to jest nie fair. Wg nas taka zmiana powinna być tylko w wyszukiwarce mobilnej.

Zmiany w Google Webmasters

Pojawiła się nowa funkcja w menu pod Search Traffic – Mobile Search –  czyli mobilne wyszukiwanie.

Poniżej pokaże jedną z moich stron, która ma szablon responsywny:

tylko strony responisive design

A tutaj strona, stworzona w 2009 roku bez szablonu responsywnego:

tylko responsive design -błedy

Google wskaże, co trzeba poprawić. Zwykle trzeba zaktualizować całą stronę.

My proponujemy praktycznie wszystkim zmianę na nowszy cms i nowszy szablon.

Bardzo uważnie przenosimy zawartość, staramy się pilnować, aby dobrze zaindeksowane linki nie zniknęły.

Czyli wykonujemy pracę naprawdę czasami mrówczą.

Link po linku przekierowania na właściwą nową stronę.

Zapraszamy do kontaktu.

Naprawdę pomagamy. Cena i czas realizacji zależy od zakresu prac. Zwykle dla małych stron jest zaczynamy pracę od 1500 zł netto.